• Wpisów: 62
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 104 dni temu, 21:50
  • Licznik odwiedzin: 13 203 / 1688 dni
 
ruda1990
 
wlosy1.jpg


Cześć!
Jeszcze kilka lat temu byłam zapaloną włosomaniaczką ale z biegiem czasu trochę odpuściłam w tym temacie. Z tego okresu zostało mi olejowanie włosów. Kosmetyki też zostały uszczuplone z zapasów. Co prawda nie kupowałam maniakalnie ale miałam po kilka odżywek i masek w jednej chwili. Doszłam do wniosku, że będę o niej dbała tak jak potrafię najlepiej. W tej chwili mam fazę na wszelką suplementację wewnętrzną typu zioła, kwas askorbinowy, spirulina, ziemia okrzemkowa itp. Oczywiście nie wszystko naraz ale każde z tych produktów jest wart polecenia. Skupiłam się na takim aspekcie pielęgnacji i dbania o siebie. Z włosomaniactwa pozostało mi czytanie składów i do tego zachęcam Was wszystkich. Warto czytać skład, przestać wierzyć reklamom i opisom producenta. On musi na tym zarobić. Skład obroni się sam. Wracając do włosów:
-są wysokoporowate;
-grube z natury;
-z dużą tendencją do falowania, które staram się ograniczać dzięki:
-używaniu prostownicy;
-nie czesane na sucho;
-bez blasku;
-z babyhairami non stop;
-porost: około 1.5 cm na miesiąc;
-suche z natury.
Mimo tego, że czasami doprowadzają mnie do szału zwłaszcza kiedy jest duża wilgoć zaczęłam je lubić. Zawsze się marzy, o tym czego się nie ma. Chciałabym, żeby były bardziej lejące i mniej porowate i mniej puszyste. Ale dobrze wiem, że takie zmiany nie nastąpią. Pora zaakceptować to co się ma i pielęgnować je tak jak do tej pory. :)

wlosy 2.jpg


wlosy1 (1).jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego