• Wpisów: 62
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis: 39 dni temu, 21:50
  • Licznik odwiedzin: 13 065 / 1623 dni
 
ruda1990
 
Witajcie ;)

wszystko.jpg

żródło: inesworld90.blogspot.com

Dziś chciałam poruszyć temat prozaiczny zwłaszcza dla kobiet. Liczba kosmetyków. Kobieta to taka istota, która pomimo posiadania 5 odżywek do włosów, trafiając na promocję, mega okazję lub po prostu w celu poprawy nastroju kupi sobie 6 opakowanie. :)
Taka natura. Z niektórymi istotami nie ma nawet o czym dyskutować bo 'to jest silniejsze od nich' albo 'nie mam na to wpływu'. :) Nigdy nie miałam zapędów posiadania mega kolekcji kosmetyków ale na początku włosomaniactwa zdarzyło mi się nieraz zakupić kilka produktów do włosów, które potem czekały na swoją kolej dobre kilka miesięcy. W tej chwili podejście mam nieco inne.
W tej chwili posiadam produkty do włosów do wyliczenia na palcach jednej ręki. Akurat 5 (szampon, odżywka sztuk 3 plus jedwab do włosów).

Przedstawię kilka zasad magazynowania i kupowania produktów do włosów:
1) Chodzenie na zakupy jedynie z listą produktów, które chcemy nabyć;

2) Wertowanie w necie informacji na temat produktów np. mega popularna strona KWC. Zaraz pojawią się zarzuty, że przecież każde podejście powinno być indywidualne. Owszem, ale z dużym prawdopodobieństwem można odrzucić potencjalnego bubla. Są produkty, które po prostu są BUBLEM i nie ma o nich nic pozytywnego. Takim sposobem część produktów jesteśmy w stanie zweryfikować bez wychodzenia z domu!

3) Czytajmy składy.
Uczulam po raz kolejny. Nie dajmy się nabrać na słowa producenta dla którego liczy się nie nasze dobre samopoczucie a jedynie zysk ze sprzedaży. Skład kosmetyku może się obronić sam.

4) Kupujmy mniejsze opakowania. Mniejszy koszt i mniej zajętego miejsca (przynajmniej wizualnie ;))

5) Denkujmy produkty, które posiadamy i dopiero wtedy kupujmy kolejne.

6) Skłaniajmy się także ku kosmetykom naturalnym. Biorąc pod uwagę kosmetyki do włosów, zwróćmy uwagę na płukankę z siemienia lnianego, olejowanie włosów, stosowanie mąki ziemniaczanej na włosy (lepsze nawilżenie).
Te parę trików pozwoli zmniejszyć zasoby w łazience i zaoszczędzić parę złotych. :)

Jeśli macie jakieś dodatkowe pomysły jak można pogodzić tą sprawę, dajcie znać w komentarzach ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    tak, to wszystko sie zgadza. Ja mam obsesję na punkcie włosów, kiedyś miałam tysiące kosmetyków do ich pielęgnacji,ale w tym roku je zminimalizowałam i efekty widać nie tylko po portwelu :) Pozdrawiam
     
  •  
     
    Ja staram się ograniczać i trochę średnio mi idzie, chociaż już jest trochę lepiej :D Najbardziej przydatne jest sprawdzanie składów i poznanie swoich włosów, wtedy szybciej można wyeliminować kosmetyk który nie będzie im pasował i uniknąć zakupu. :)
     
  •  
     
    bardzo pożyteczny wpis :D
     
  •  
     
    Yoasiczka, podalam zrodlo do zdjecia kosmetykow. Co do swojej kolekcji pisalam w poscie, ze posiadam w tej chwili tylko 5 produktow do wlosow ;) Zdjecie dodane do bloga jest tylko symbolem odnosnie tematyki wpisu. Pozdrawiam :)
     
  •  
     
    jeju a ja myślałam że mam dużo produktów do włosów, ale ty to masz bardzoooooooo duuużżżoooo ich. Zazdroszczę kolekcji :)